570 178 170
Poniedziałek, Wtorek i Czwartek 7.00-21.30, Środa 13.00-21.00 i Piątek 9.00-18.00

Rozcięgno podeszwowe - problem u "podstawy"

 

 

 

 Rozcięgno podeszwowe – problem u „podstawy”

  

Rozcięgno podeszwowe to problem, który część z Was dotknął osobiście, a część słyszała od znajomych bądź czytała na forach/stronach poświęconych bieganiu.

Rozcięgno podeszwowe to pasmo o włóknistej strukturze, które ciągnie się od części przyśrodkowej guza piętowego biegnie dalej stale się poszerzając i dzieli się na V części które przyczepiają się do podstawy paliczka bliższego palucha i kolejno do pozostałych palców stopy.

 

Problemy z rozcięgnem podeszwowym są określane jako zapalenie lub ostroga piętowa (często uwidaczniana na zdjęciu RTG). Czasami problemy rozcięgna podeszwowego w trakcie diagnozowania są mylone ze stanami przeciążeniowymi mięśni, które swój przebieg mają w jego pobliżu np. piszczelowym tylnym lub z problemami z przyczepem achillesa do kości piętowej lub uciskiem nerwu podeszwowego którego ból rzutuje na podobne okolice.

 

 

 

Fot. 1. Główne obszary umiejscowienia bólu w przypdaku problemów z rozcięgnem podeszwowym

 

Dlaczego ten problem jest tak częsty?

 

Stopa człowieka przygotowana jest do tego do czego przyzwyczajamy ją przez większość życia od postawienia pierwszych kroków przy kanapie rodziców do chwili obecnej. Niestety dalszy ciąg bywa różny...

Często spotykamy się z poradami na temat tego jak mamy postępować ze stopą naszą lub dziecka np. :

Wtedy popełniamy błędy których często nie sposób uniknąć. Te właśnie błędy wpływają na ukształtowanie łuków stopy, aktywację mięśni krótkich stopy i wytrzymałość podeszwy na czynniki zewnętrzne, która zależy od tego czego doświadczaliśmy w swoim życiu i mam tutaj na myśli wszelkiego rodzaju aktywności fizyczne, kontakt gołej stopy z podłożem, przebyte mikrourazy. Pocieszający jest fakt, że nawet już ukształtowana stopa może adaptować się do nowych sytuacji jednak wymaga to czasu i pracy.

 

Po pierwsze zwróćmy uwagę na łuki naszej stopy, powinny być dwa – poprzeczny i podłużny (Fot. 1). Pierwszy z nich widzimy patrząc na wewnętrzną stronę stopy kiedy stoimy – brzeg stopy powinien być uniesiony nad podłoże, poprzeczny widzimy odwracając stopę i obserwując modzele (zgrubienia naskórka na podeszwie) jeśli występują na wysokości palucha i palca małego to wszystko jest w porządku, jeśli widzimy je na środku to możemy mieć płaskostopie poprzeczne, dzisiaj bardzo często występujące. Predysponuje ono do przeciążenia rozcięgna podeszwowego dodając do tego zły trening, technikę lub obuwie.

Po drugie kiedy już znamy swoją stopę lepiej i zaczynamy przygodę z bieganiem musimy zadbać o stopniowanie natężenia treningu i nie porywać się z przysłowiową „motyką na słońce”. Należy też dbać o prawidłowe rozciąganie.

Po trzecie do elastyczności podeszwy stopa adoptuje się powoli, to znaczy, że nie możemy od razu biegać w butach typu „5fingers” bo możemy skończyć nie tyle z zapaleniem rozcięgna a ze złamaniem zmęczeniowym jak nasza wspaniała Justyna Kowalczyk w trakcie igrzysk olimpijskich. Buty dobieramy stopniowo w odniesieniu do elastyczności podeszwy gdyż ta warunkuje na jak duże siły i naprężenia jest narażone rozcięgno podeszwowe i jego przyczepy. Pamiętaj, że tkanka musi mieć czas na zaadoptowanie się do nowych warunków.

 

Fot. 2. Po lewej widoczny łuk poprzeczny z widocznymi strefami obciążania stopy na wysokości palca I i V, po prawej łuk podłużny (podłużne wysklepienie stopy).

 

Jak rozpoznać problem?

 

Przyczyną problemów jest często:

 

Objawy w jego obrębie bywają różne, a najczęściej są to:

 

Dodatkowo ból najczęściej nasila się po nocy (pierwsze kroki) lub po dłuższym bezruchu i jest związany ze skróceniem włókien rozcięgna podeszwowego i sklejeniami/zrostami w jego obrębie.

 

Opis dolegliwości przez pacjentów brzmi zazwyczaj tak:

 

Diagnostyka może być przeprowadzona za pomocą badania manualnego przy którym wynik pokryje się z opisem i objawami pacjenta zbliżonymi do tych omawianych powyżej. Diagnostyka obrazowa powinna opierać się na wykonaniu badania USG, które może wskazać zmiany w tkankach miękkich rozcięgna podeszwowego (zwłóknienia, nieregularny przebieg, blizny, naderwania), często poprzedzona jest zleconym badaniem RTG, na którym możemy (chociaż nie zawsze) dostrzec ostrogę piętową – jest ona spowodowana zwapnieniem przyczepu rozcięgna podeszwowego do kości piętowej.

 

LECZENIE

Istnieją „domowe sposoby” radzenia sobie z problemami z rozcięgnem podeszwowym i sensowność ich stosowania jest wtedy kiedy problem jest „świeży” i wykazuje tendencję poprawy na przestrzeni tygodnia. „Domowymi sposobami” są:

  1. Rolowanie podeszwy stopy za pomocą twardego wałka lub co osobiście uważam za skuteczniejsze twardej piłki (kauczukowej, drewnianej, w ostateczności tenisowej). Stopę rolujemy od pięty do palców przez około 5minut rano i wieczorem intensywnie do granic bólu.

  2. Rozciąganie podeszwy stopy poprzez oparcie palców o ścianę i wysunięcie ugiętego kolana do przodu 3x30 sekund (Fot. 2)

  3. Rozciąganie mięśnia brzuchatego i płaszczkowatego (łydka) 3x30 sekund (tworzą one funkcjonalną całość z całą tylną taśmą mięśniową) (Fot. 2)

  4. Całość możemy wspomagać intensywnym masażem podeszwy stopy

 

 

FILM Z ROLLOWANIEM

Fot 3. Po lewej rozciąganie mięśnia brzuchatego łydki, po prawej jedna z metod rozciągania rozcięgna podeszwowego.

 

Jeśli powyższe zabiegi nie pomagają, a problem pozostaję bądź nawet się pogarsza nie ma na co czekać. Powinniśmy spotkać się z fizjoterapeutą i skorzystać z zabiegów terapii manualnej/technik powięziowych ewentualnie popartych zabiegami ultradźwięków/fali uderzeniowej.

 

Wśród powyższych technik manualnych wiele z nich ma skuteczne zastosowanie, osobiście stosuję metodę FDM – Fascial Distortion Model. Metoda ta przynosi najszybsze z jak dotąd poznanych mi narzędzi do pracy efekty, które powinny być widoczne już po pierwszej wizycie. Jedynym minusem metody jest towarzysząca jej duża bolesność przez kilka minut jej trwania co jednak moim zdaniem jest warte poświęcenia, żeby szybko wrócić do sportu i normalnego funkcjonowania.

 

Poza powyższymi metodami walki z bolesnym rozcięgnem podeszwowym godne uwagi są wkładki ortopedyczne kształtujące łuk poprzeczny i/lub łuk podłużny stopy zmieniając niekorzystną dla rozcięgna biomechanikę. Podniesienie łuku poprzecznego stopy prowadzi do zbliżenia się przyczepów rozcięgna podeszwowego i daje większą amortyzację tkankom przenoszącym znaczne obciążenia szczególnie w trakcie biegu. Jeżeli już mamy problem to wkładka pomoże nam podtrzymać efekty i polepszy warunki do wygojenia stopy, ale nie pozwoli przerwać bólu i odwrócić zmian powstałych w tkankach.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Warning: Invalid argument supplied for foreach() in /demo/wp-content/themes/websitetheme/single.php on line 35